W weekend 8 i 9 października na scenę Opery na Zamku wraca polska prapremiera arcydzieła opery kameralnej – „Procesu” Philipa Glassa na kanwie kultowej powieści Franza Kafki w reżyserii Pii Partum, pod kierownictwem muzycznym i batutą dyrektora artystycznego teatru Jerzego Wołosiuka.
Wspaniała symbioza amerykańskich nut, polskiej sceny i kafkowskiego absurdu. Józef K. – nam współczesny. Zamożny, wykształcony, osiągnął zawodowy i towarzyski sukces. A jednak coś go dręczy. Przegląda się w rzeczywistości jak w lustrze i ta rzeczywistość go mierzi. Byle jakie relacje, byle jacy ludzie. On sam przed sobą w tym lustrze – także czuje się byle jaki. I nie ma z tej sytuacji ucieczki. Czuje się schwytany. Czuje się winny… Metaforę samotności i słabości człowieka, zawartą w mrocznej powieści Franza Kafki, znakomicie wykorzystał w swojej kameralnej operze kultowy współczesny kompozytor Philip Glass, nominowany do Oscara i zdobywca Złotego Globu. Libretto napisał wybitny reżyser i scenarzysta, zdobywca Oscara, Christopher Hampton. Muzykę w „Procesie” charakteryzuje ogromne napięcie. Philip Glass, oszczędny w środkach muzycznego przekazu, stosuje powtórzenia, rytmy wzmagające poczucie strachu i absurdu: „Myślę o swoich kameralnych operach jak o bombach neutronowych – małe, ale z potężną siłą rażenia.
Terminy:
8 października, sobota, godz. 19.00
9 października, niedziela, godz. 18.00
Ceny biletów: 35-85 zł
Trailer: LINK


